Poniżej treść pisma w oryginale
Wolny Związek Zawodowy Sierpień 80 i Stowarzyszenie Armatorów Jachtów Komercyjno- Sportowo zwracają się do posłów Komisji Przyjazne Państwo o zajęcie się sprawą limitu połowowego dorszy dla wędkarzy.
Kwestię tą reguluje ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 9 lipca 2004 r w sprawie szczegółowego sposobu i warunków prowadzenia połowów w celach sportowo-rekreacyjnych oraz wzorów sportowych zezwoleń połowowych. Zgodnie z § 8 punkt 5 polski wędkarz korzystający z polskiej jednostki morze złowić jedynie 7 sztuk dorsza. Jest to rozwiązanie niesprawiedliwe o tyle, że jego koledzy wędkarze z wszystkich krajów UE leżących nad Bałtykiem mogą łowić tą rybę bez żadnego limitu (dodatkowej w Szwecji każdy z nich może użyć siatki o określonej długości).
Dlatego powyższe organizacje wnoszą o wyrównanie praw polskich wędkarzy z ich kolegami z innych krajów basenu Morza Bałtyckiego. Nie istnieje żadna logiczna przesłanka, aby polski wędkarz było obywatelem UE drugiej kategorii.
Za naszym wnioskiem przemawiają następujące argumenty:
- Wędkarstwo morskie w Polsce jest młodą branżą i bardzo dynamicznie się rozwijającą. Limit połowu dorsza na wędkę przeszkadza w prowadzeniu działalności
a. dzięki tej formie aktywnego wypoczynku, krótki na polskim morzem sezon turystyczny znacznie się wydłużył. Jednak poważną przeszkodą w rozwoju branży jest wyżej wspomniany limit. wielu niemieckich turystów rezygnuje z usług kutrów pod Polską banderą w związku z limitem (co zmniejsza dochody armatorów, a co za tym idzie wpływy budżetu).
b. wielu armatorów nie tylko wykupuje licencje połowowe w innych krajach (np. Dania) i w ten sposób omija polski limit zasilając budżety innych krajów, ale zaczynają rejestrować zarówno jednostki jak i swoje firmy w innych państwach UE (!!!). Odpowiedzią państwa są represje w postaci częstych i przypominających akcje antyterrorystyczne kontroli Straży Granicznej (funkcjonariusze w kominiarkach uzbrojeni w broń podjeżdżają do jednostki z piskiem opon – trudno to nazwać atrakcją turystyczną)
c. zmniejszanie liczby potencjalnych turystów na kutrach to również spadek obrotów pensjonatów, stacji benzynowych i restauracji w miejscowościach portowych szczególnie poza sezonem – a co z a tym idzie wpływów podatkowych do budżetu .
d. wszystkie, co do jednego kutry pływające z polskich portów i oferujące rejsy dwudziestoczterogodzinne pływają na obcych licencjach – trudno powiedzieć turyście w połowie rejsu „ z powodu limitu Pan już nie łowi”
- Limit nie chroni zasobów dorsza, ponieważ:
a. często się zdarza na tym samym łowisku znajduje się kuter z duńską licencją połowową, niemiecką i polską. Limitowanie połowu dla wędkarzy z jednego kraju nie ma więc sensu.
b. jeden duński statek do połowów paszowych, doprowadza do większych szkód w narybku dorsza niż odławia rocznie więcej dorszy niż wszyscy bałtyccy wędkarze razem wzięci
- nie może być mowy o połowach dorsza sportowych (wypuszczaniu złowionej sztuki), ponieważ nie ma ona praktycznie szans na przeżycie (dekompresja).
- Do jakiego stopnia limit jest abstrakcyjnym przepisem pokazuje postawa polskiej administracji. Na spotkaniu z środowiskiem wędkarzy morskich oraz armatorów przedstawiciel ministerstwa zaproponował bez dyskusji podniesienie limitu o 400 % !!! Jeżeli tak łatwo można podnieś ten limito tak zawrotną ilość to po co go utrzymywać w ogóle?
Zagrożeniem – zagrożeniem jest pojawienie się odłowionej przez wędkarzy ryby na rynku. Niestety zjawisko to ma i tak miejsce mimo limitu! Wszystkie kodeksy wędkarskie zabrania sprzedaży odłowionej ryby – nie tylko morskiej. Pojawia się jednak ona w obrocie. Likwidując bezsensowny limit należy przesunąć środki i siły straży rybackiej skierowane do kontroli limitu dorszowego na walkę z patologicznym zjawiskiem handlu rybą odłowionej przez „pseudo wędkarzy”
Dlatego wnioskujemy do Szanownej Komisji o zajęcie się sprawą limitu i wyrównaniu praw polskich wędkarzy z ich kolegami z innych krajów Unii Europejskiej i nie upokarzanie nas na bałtyckich łowiskach.
Pełnomocnik Komisji Krajowej
WZZ Sierpień 80
ds Rolnictwa i Rybołowstwa
Prezes Stowarzyszenie Armatorów
Jachtów Komercyjno- Sportowo
Waldemar Giżanowski
Za armatorów Kutrów Wędkarskich
Wiesław Szklany


