Integracja rozpoczęła się już w czwartek. Zapoznanie, kolacja i okazja do świętowania jaką dał nam PACO, który właśnie w ten dzień obchodził urodziny, taki był program tego dnia, a właściwie wieczora.
W piętek rano przy GRECIE, jednostce z której mieliśmy penetrować wody zatoki, meldują się kolejni uczestnicy wyprawy. Zapowiadana brzydka pogoda nijak nie pasowała do naszych nastrojów i do tego co zastaliśmy na wodzie. Niemal bezwietrzne warunki nie pomagały nam w łowach, ale przecież nie o to chodziło. Spotkanie nasze, to okazja do poznania nowych, bardzo ciekawych ludzi, metod połowów i w wielu przypadkach sprzętu, którego na co dzień nie da się zobaczyć na sklepowych półkach. Dinet prezentował ręcznie wykonywane wędki z pracowni XRods, Paco pokazywał przynęty, sztuczne i naturalne, na co dzień używane w Norwegii, ja mogłem poopowiadać o tym jak zdobywałem Mistrzostwo Polski, Tom_S umożliwiał nam delektowanie się wyrobami jego lokalnego browaru, Ostry opowiadał o tym co można złowić w zatoce, tak więc na nudę nikt nie mógł narzekać.
Plan rejsu był taki, najpierw dorsze z wraków, później belony, które w końcu pojawiły się w zatoce. Większość z nas mogła pierwszy raz w życiu łowić bałtyckie wątłusze na przynęty naturalne, szproty. Co prawda ryby, pomimo tego, że Ostry dwoił się i troił, nie chciały zbytnio współpracować, my jednak uparcie próbowaliśmy je wyłuskiwać z kolejnych tajnych miejscówek naszego przewodnika. Może okazów nie złowiliśmy ale na kolację z pewnością starczy.
Po dorszach płyniemy pod sam brzeg na belony. Tutaj prym wiódł Raschpel. Złowił kilka ładnych sztuk i pomimo młodego wieku pokazał, że tajniki sztuki wędkarskiej nie są mu obce.
Po powrocie do bazy trwały przygotowania do portalowego grilla. Niestety mnie tam już być nie mogło, ale reszta uczestników z pewnością podzieli się wrażeniami z tego co tam się działo.
Cóż, wszystko co dobre kiedyś się kończy i nasz rejs też dobiegał końca. Niech żałują ci, których tam nie było. Na pociesznie powiem, że już planowana jest kolejna impreza w innym regionie naszego wybrzeża, prawdopodobnie w Darłowie, na którą już wszystkich zapraszam.
Szczególne słowa wdzięczności kieruję do „OSTREGO”, który w znaczący sposób przyczynił się od organizacji naszego święta – ADAŚ wielkie dzięki!!!
W pierwszym portalowym spotkaniu uczestniczyli:
1. Ostry (szyper)
2. Tom_S (kapitan)
3. kostek (bez rejsu, tylko integracja)
4. Grocik
5. Dinet
6. djlutek
7. mariusz
8. Andy
9. paco
10. ewa
11. Lego
12. raschpel



