Każdy rozkładany teleskop jest bardziej miękki od wędki składanej od góry.
Podstawowym czynnikiem wpływającym na cenę wędki jest materiał użyty na konstrukcję blanku i jego oprzyrządowania (przelotki, omotki, kleje, uchwyt kołowrotka, rękojeść, dolnik).
Materiały te różnią się jakością i sposobem przetworzenia co wpływa bezpośrednio na cenę jak i na wagę każdej wędki.
Wędka wykonana z lepszych materiałów będzie lżejsza i droższa.
Od tego się nie ucieknie.
Zauważyłem, że wędki surfcastingowe (do połowów z plaży) można podzielić generalnie na trzy kategorie wagowo-cenowe, zakładając długość 4.2m z c.w. około 100-250g, 3sekcyjne, składane od góry.
Średnio:
500g wagi przekłada się na ceny około 800-900zł
600g 150-320zł
700g to cała reszta
Teleskopy to inne zagadnienie.
Do tej pory używałem tego rozwiązania ale nie jestem z niego usatysfakcjonowany.
Generalnie, po kilku wyprawach jestem bez ryby.
Brak mi techniki wyrzutu, nie sięgam ryb lub mam pecha.
Na jedno wychodzi.
Nie jestem expertem w surfcastingu lecz wędkuję od blisko pół wieku i na temat wędek coś mogę wtrącić. Może początkującym to się przyda?
Posiłkuję się tutaj opiniami biegłych w tej dziedzinie, prezentującymi się na różnych forach, w tym także.
Dużo zależy od zasobności portfela ale sam kij i wiadomości nie wystarczą. Z mojego doświadczenia wynika, że decydującym czynnikiem będzie technika wyrzutu przynęty a co za tym idzie odległość od brzegu. Często musi to być rzut za drugą rewę, czyli drugie wypłycenie dna.
Kiedy będzie zimniej ryba podejdzie bliżej brzegu ale teraz jest wciąż daleko. Tam gdzie kamienie, zawady, patyczki (urozmaicone dno) ryba ma czego szukać czyli pokarmu.
Jeśli naszą przynętę uda się ulokować w takim miejscu to połowa sukcesu.
A do tego potrzebny jest dobry sprzęt, technika i przynęta.
Zgodnie z zasadą: zlokalizuj, złap i ...wypuść
Powodzenia