Multiplikator na Norwegię (1 przeglądających) (1) Gość
-
Dinet
-
( Użytkownik )
-
- Offline
-
Rekin
-
- Posty: 221
-
-
|
Planuję zakup multika na Norwegię (w 2011). Ma być wygodny i niezawodny  . Będę go używał do cięższego łowienia (200-400g). Osoby z doświadczeniem w temacie proszę o sugestie (marka, model, wady, zalety, itp.).
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 4 mies. temu przez Dinet.
|
-
stefan
-
( Użytkownik )
-
- Offline
-
Morświn
-
- Posty: 125
-
-
|
Jeśli chcesz to przymierzam się do sprzedania swojego Penna 345 GTi. Made in USA. Nawinięta do pełna (ok. 1000 m.) plecionka Spiderwire 66 lb. Cena 400 zł.
Stan idealny.
|
|
|
-
Dinet
-
( Użytkownik )
-
- Offline
-
Rekin
-
- Posty: 221
-
-
|
stefan napisał:
Jeśli chcesz to przymierzam się do sprzedania swojego Penna 345 GTi. Made in USA. Nawinięta do pełna (ok. 1000 m.) plecionka Spiderwire 66 lb. Cena 400 zł.
Stan idealny.
dziękuję, ale nie kupuję używanego sprzętu (tym bardziej na Norge)
z drugiej strony, jak chcesz go sprzedać, to oznacza, że masz lub bedziesz miał lepszy
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 4 mies. temu przez Dinet.
|
-
Lego
-
( Użytkownik )
-
- Offline
-
Orka
-
-
Wiking duchem
- Posty: 398
-
-
|
Będę ściągał elektryki ze 2-4. Co prawda używane, ale cena nie powinna przekroczyć 700-800zł.
Z doświadczenia powiem, że nie kupiłbym na Norwegię multika zwykłego. Używałem może ze 2 razy będąc ze Stefanem i już ze 100m można było się ...(bardzo zmęczyć). Co jak będzie 200-300m? Wyciąganie pilka z takiej głębokości nie należy niestety do tak zwanej przyjemności łowienia. Nie ma co tam pisać złego na ludzi używających elektryki w Norwegii, bo o to właśnie chodzi, żeby łowienie było przyjemne.
EDIT:
Dodam jeszcze, ze zwykłym stałoszpulowcem nie miałem żadnych problemów nawet i na 150m. Może to kwestia przełożenia, bo multiki maja małe. Niestety dla mnie łowienie multikiem było niewygodne i meczące i to nie chodzi chyba o kwestię braku przyzwyczajenia, zresztą nie wiem, może?
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 4 mies. temu przez marek0l.
|
-
paco
-
( Admin )
-
- Offline
-
Kapitan
-
-
Pawel, Norsk Viking
- Posty: 997
-
-
|
Ja tam uzywam przy lowieniu z lodzi i to na glebokosciach ponad 50m multika montowanego pod kijem, taki multik nie multik za tanie pieniadze ok 300PLN corbossa.
Daje rade, ale faktem jest ze wyciaganie z 200-300m jest meczace.
|
GG 8705488 mail
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Pawel
Tu mieszkam 58.31185,6.668116 (google)
Hilsen fra Norge.
NA RYBY nie PO RYBY!!
____________________________________________________
|
-
mariusz
-
( Admin )
-
- Offline
-
Kapitan
-
- Posty: 279
-
-
|
Testowałem w Norwegii już wiele multików i cały czas coś mi nie pasowało. W tym roku łowiłem na Fin-Nora Star Drag i byłem zadowolony
Tu go zobaczysz
www.szczupak.pl/produkt,3330
Niewątpliwą zaletą jest duże przełożenie, co przy łowieniu na dużych głębokościach odgrywa zasadniczą rolę. Sprawia wrażenie mocnej i solidnej konstrukcji, ale to będzie można obiektywnie stwierdzić po kilku sezonach. Nie bez znaczenia jest też w miarę przystępna cena.
Wad jak do tej pory nie zauważyłem, ale coś z pewnością z czasem wyjdzie.
|
|
|
-
Dinet
-
( Użytkownik )
-
- Offline
-
Rekin
-
- Posty: 221
-
-
|
Mariusz
Jak się zwijało (ciężko, lekko, etc.) tym multikiem pilkera ok. 400g?
Ten model chyba nie posiada wodzika, jak to wpływa na komfort pracy?
Może model Star Drag OFL-L? - ten ma wodzik.
Czy testowałeś ABU GARCIA AMBASSADEUR 7001i lub Daiwa Saltist 40 HS?
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 4 mies. temu przez Dinet.
|
-
Andy
-
( Zablokowany )
-
- Offline
-
Pirat recydywista
-
-
Pirat dyplomowany
- Posty: 477
-
-
|
Kupiłem i używałem w Norwegii SHIMANO TR 200-G.
Z wodzikiem, przełożenie 4.3:1,
Nigdy nie zawiódł.
|
Bez zimy nie ma wiosny, bez śmierci nie ma życia.
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 4 mies. temu przez Andy.
|
-
Dinet
-
( Użytkownik )
-
- Offline
-
Rekin
-
- Posty: 221
-
-
|
Lego napisał:
Będę ściągał elektryki ze 2-4. Co prawda używane, ale cena nie powinna przekroczyć 700-800zł.
Z doświadczenia powiem, że nie kupiłbym na Norwegię multika zwykłego. Używałem może ze 2 razy będąc ze Stefanem i już ze 100m można było się ...(bardzo zmęczyć).
Też myślałem o elektryku, ale ten kosztuje ok. 2000zł. Nie wiem, czy na 10 dni w roku opłaca się go kupować.
Co do przełożeń, to są multiki 5 i 6.x :1 - co o tym sądzisz?
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 4 mies. temu przez Dinet.
|
-
Lego
-
( Użytkownik )
-
- Offline
-
Orka
-
-
Wiking duchem
- Posty: 398
-
-
|
No z przełożeniem 6:1 to powinno być już inaczej. Z pewnością bardziej komfortowo i takiego bym szukał. No ale ja już ekonomicznie niestety myślę i za taka cenę mam używany elektryczny. Tak, że ja już wybrałem
|
|
|
-
jans
-
( Użytkownik )
-
- Offline
-
Morświn
-
- Posty: 94
-
-
|
Dinet to na pewno znasz
Kręciłem tym u Daniela i mi się spodobał.Sprowadziłem ze stanów i sprawuje się wyśmienicie.Są modele o przełożeniu 6,3:1.
www.avetreels.net/
Lego jaki jest stan tych używanych ?
Jans
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 4 mies. temu przez jans.
|
-
mariusz
-
( Admin )
-
- Offline
-
Kapitan
-
- Posty: 279
-
-
|
Dinet napisał:
Mariusz
Jak się zwijało (ciężko, lekko, etc.) tym multikiem pilkera ok. 400g?
Ten model chyba nie posiada wodzika, jak to wpływa na komfort pracy?
Może model Star Drag OFL-L? - ten ma wodzik.
Czy testowałeś ABU GARCIA AMBASSADEUR 7001i lub Daiwa Saltist 40 HS?
To jest jeden z lepszych multików jakie testowałem. Zwijało się dość lekko, ale to moja dość subiektywna ocena. Używałem pilkerów do 800 gram i nie było problemów. Co do braku wodzika, to od dłuższego czasu używam takich kołowrotków. Przy odrobinie wprawy nie jest to żaden problem. Kiedyś obiło mi się o uszy, że wodzik potrafi być dość zawodny, dlatego też w typowo morskich, mocnych multikach, tego rozwiązania się ich nie stosuje.
Nie łowiłem kołowrotkami, które wymieniasz, ale przymierzam się jeszcze do Daiwy (do delikatniejszego zestawu).
Najlepiej z multiplikatorów wspominam model Quantum Iron (made in Japan), niestety teraz nie do kupienia, a szkoda
|
|
|
|