Regulacje Prawne
Sonda
Gdzie złowiłeś największa rybę?
 

Spiningowanie przynętami miękkimi

Napisane przez Przemek Wolak
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Autor z trofeum
Przemek Wolak :: Autor z trofeum
Chciałbym zapoznać wszystkich, szukających nowych wyzwań wędkarzy morskich, z bardzo ciekawą odmianą łowienia,  a mianowicie spiningowaniem  miękkimi przynętami uzbrojonymi w główki jigowe. Odmiana morska tej metody  niewiele różni się od klasycznego, śródlądowego łowienia na przynęty gumowe. Cała sztuka polega na tym aby opanować umiejętność  kontrolowania  przez cały czas naszego wabika i wyczuwania  każdego nienaturalnego jego zachowania,  ponieważ dorsz nie zawsze  atakuje przynętę agresywnie.
Niekiedy , podobnie do sandacza,  przyciska przynętę do dna swym pyskiem,  co  można zaobserwować , kiedy  po zacięciu okazuje się, że wątłusz nie ma przynęty w pysku, tylko jest zahaczony za tak zwany „krawat ”. Zacięcie nawet małego dorszyka na delikatny sprzęt uzbrojony w  przynętę miękką sprawią wielką radość, ponieważ ,w mojej subiektywnej ocenie, ryba walczy o wiele zacieklej   niż ta  z pilkerem w pysku, nie wspominając już o sztukach ponad 5kg, z którymi walka jest niesłychanie emocjonująca , a podczas holu  z reguły to ryba  dyktuje warunki. Zwracam uwagę na rzecz niby oczywistą,  aby wasze hamulce w kołowrotkach były ustawione, tak aby po zacięciu większej sztuki pozwalały jej na swobodny odjazd. Niejednokrotnie już miałem okazję obserwować jak wędkarze tracili ryby z tego właśnie powodu.

Teraz może coś o technice łowienia. Przynętę należy wyrzucić  jak najdalej i tu przydają się długie wędziska . Najlepiej jeśli łowimy na napływie  - jest to ta strona łodzi  gdzie przynęta po wyrzuceniu zbliża się do naszej burty. Uważam, że do nauki spiningowania  miękkimi przynetami ta strona łodzi jest lepsza, gdyż łatwiej jest kontrolować i prowadzić  przynętę na burcie „ przychodzącej ”.  Po rzucie czekamy do momentu kiedy nasz wabik osiągnie dno, po czym wybieramy  luźną plecionkę i zaczynamy prowadzić (podbijać) przynętę podobnie jak pilkera. Bardzo istotne  jest agresywne prowadzenie jiga. Dobrze jest obserwować  szczytówkę, przy odrobinie doświadczenia  większość brań możemy rozpoznać po jej zachowaniu.

Przy łowieniu jigiem zawsze używam agrafek, ponieważ często dorsz,  gdy przynęta jest bezpośrednio połączona z linką, potrafi wyczepić ją przez minimalną szczelinę w oczku główki.

 
Do bałtyckiego jigowania optymalne jest następujący sprzęt:

 


- wędka :  długość z przedziału 2,6m – 3,3m o ciężarze wyrzutu od 35 do 100g i szybkiej akcji


-  plecionka : najlepiej w średnicach pomiędzy 0,10mm – 0,18mm


- kołowrotek : niekoniecznie morski, w zupełności wystarczy mocniejszy kołowrotek spinningowy


- przynęty : w mojej ocenie najlepsze są  rippery i twistery w rozmiarze od 7 do 15cm. Kolory dobieram w zależności od warunków panujących w morzu i związanych z tym rybich gustów  

 

- główki : w gramaturze od 40 do 110g. Górnego progu nie polecam, bo trzeba sobie uświadomić to, że dorsz musi mieć czas na reakcje, a przynęty, które zachowują się nienaturalnie i szybko opadają do dna często ignoruje

Zachęcam  wszystkich wędkarzy aby spróbowali  metody finezyjnego i delikatnego jigowania morskiego . Życzę wam „ połamania kija ” i do zobaczenia nad wodą.
Więcej z tej kategorii: SŁONE SREBRO »

9 komentarze

  • Odnośnik do komentarzy Piotr Rychłowski piątek, 05 marca 2010 15:58 Umieszczone przez: Piotr Rychłowski

    Miałem zamiar opisać własna przygodę z wędkowania na tzw. ,, metodę z opadu''. No nic dodać nic ująć. Metoda bardzo skuteczna.Cechuje się zerowymi hakerami.Więc jest ekonomiczna dla przeciętnego Kowalskiego. Polecam grubszą plecionkę do 100g główek-bo to ona stawiając opór spowalnia opad. Redukując do minimum (tępe walenie złomem po dnie) jak to czasem możemy zaobserwować u kolegów na dopingu... Gorąco polecam duże twistery w kolorze maliny,biało-perłowe,fluo-żółte. Nie stosujcie przywieszek do tej metody!!! Już dwa 4 kilowce rozerwą zestaw i pozostawią niemiłe wspomnienia, koszmary nocne i niekończące się opowieści o utraconej rybie życia. Połamania kija.

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy ROBERT niedziela, 07 marca 2010 09:24 Umieszczone przez: ROBERT

    WITAM. CZY WĘDKA TO TAK ZWANEGO SPININGU MORSKIEGO MOŻE BYĆ ZASTĄPIONA ZWYKLYM SPININGIEM O CW.35-100GR.CZY MUSI TO BYĆ WĘDKA MORSKA. DZIĘKUJE

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy Mariusz niedziela, 07 marca 2010 18:11 Umieszczone przez: Mariusz

    Oczywiście każdy kijek się nadaje. Ważne aby "leżał" ci w dłoni.

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy przemek Wolak niedziela, 07 marca 2010 20:20 Umieszczone przez: przemek Wolak

    Na pierwszy raz polecam "miękkie" kije - szklaki. Na tym typie wędki przynęta sprawia większy opór i lepiej czuć pracę przynęty. Szczerze mówiąc ja sam startowałem ze sprzętu składającego się z wędki 2,1m z ciężarem wyrzutowym do 30g (szklak). Kije wykonane z włókna szklanego mają akcję paraboliczną.

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy ROBERT poniedziałek, 08 marca 2010 12:07 Umieszczone przez: ROBERT

    Dzięki za informację.Tak szczerze mówiąc to po takim 10-cio godzinnym machaniu wędką z pilkerem o gramaturze 120gr,lub więcej to naprawde bolą całe ręce.Takie wędkowanie przestaje być przyjemnością,a staje sie męczarnią.Dlatego chcę sobie ułatwić,oraz umilić wędkowanie w możu.Zamieżam kupić lekką węteczkę o cw-40 do 100 ewentualnie 120gr,i 300cm długa.Upatrzyłem sobię już taką w sklepie int,wędkarskisprzęt,do tego kupie parę twisterów oraz riperów,i będę próbował,zobaczymy jak to będzie. Drodzy koledzy wędkarze podpowiedzcie mi jakie rip-twistr będą najlepsze na nasz bałtyk.Głębokość to tak myśle,że 30-35 mtr,bo chyba czym głebiej to gumki wtedy nie zdają egzaminu[tak mi się wydaje]Doradzcie jakie kolory są dobre,oraz jakiej długości będą dobre rip-twist,oraz ciężar i wielkość główek dzigowych. Dziękuje. Pozdrawiam

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy Przemek Wolak poniedziałek, 08 marca 2010 19:29 Umieszczone przez: Przemek Wolak

    A więc tak jak w artykule, polecam główki w przedziale 50 - 70g. ja penetruje nimi głębokości do 50 metrów głębokości. Na głębszych wodach (35 - 50m) główki bardzo dobrze się spisują na "flaucie". Co do przynęt polecam głównie rippery. Ja stosuje najczęściej kopyta relax wielkości ( L4 ). Kolory przynęt polecam takie jak na zdjęciach ponieważ sam na nie łowie i są sprawdzone :) Życzę powodzenia i Połamania kija ! Do zobacznia nad wodą !

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy Piotr Rychłowski niedziela, 21 marca 2010 20:13 Umieszczone przez: Piotr Rychłowski

    Ok Przemku, a jak zapatrujesz się na spina z plaży? Czy masz jakieś doświadczenie -może ktoś z Was/? Napiszcie par słów.Pozdrowienia do dorsza!

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy Przemek wtorek, 23 marca 2010 19:35 Umieszczone przez: Przemek

    Witam, niestety łowię na spinning tylko z łodzi motorowej, będącej zawsze oddalonej od brzegu wiec co do metody spinningu z plaży nie moge za wiele doradzić. Wiem że z brzegu można dostać ładne belony i wiele innych ciekawych gatunków ryb.

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy Piotr poniedziałek, 30 maja 2011 05:59 Umieszczone przez: Piotr

    witaj Przemku, a czy do połowów , które opisujesz nadaje się kij o dł 213 cm i cw do 1 oz st. croix kij jest szybki i mocny, jednoczęściowy dobry na opad na śródlądziu i oczywiście pod multiplika

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Dodaj komentarz



Logowanie



Wiadomości prywatne

You are not logged in.

Get Adobe Flash player

Portalowe gadżety

Twój koszyk jest pusty