Get Adobe Flash player

Relacja ze Steigen

Napisane przez Ostry
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Relacja ze Steigen
W dniach 17-28.06.2010 mieliśmy przyjemność (ja, Tom S, oraz 2 kolegów z Piły-Marek i Jędrzej) wraz z Eventurem wybrać się na zorganizowaną autokarową wycieczkę (18 osób+2 przewodników) do Norwegii nad Vestfjorden.   Miejscem docelowym był ośrodek wędkarski Steigen Sjohus. Startowaliśmy z Gdańska promem do Nynashamn, później przez Szwecję z noclegiem po drodze i do Norwegii. Ośrodek Steigen jest położony naprzeciwko Lofotów od strony stałego lądu.  

 

Baza jest super urządzona, do dyspozycji mieliśmy wygodne i bezpieczne łodzie aluminiowe. O paliwo dbał gospodarz, codziennie rano mieliśmy 2 pełne zbiorniki koło łódki. Jedynym problemem tam jest zorientowanie się w labiryncie wysp, wysepek i skał-pomimo plotera na łodzi na dobrą sprawę dopiero po 4 dniach pływania wiedziałem już gdzie jestem, jak bezpiecznie wypłynąć i powrócić do ośrodka.

 

Pogoda dopisała nam średnio-z 6 dni przeznaczonych na wędkowanie wykorzystaliśmy jedynie 4, dwa dni nieźle dmuchało. Ogółem wyjazd zaliczam do udanych, jedynymi minusami był ciasny autokar i noclegi w Szwecji na piętrowych łóżkach w schronisku młodzieżowym nad Zatoką Botnicką.

Nie nałowiliśmy tyle i takich ryb, jak byśmy chcieli, ale na efekty nie ma co narzekać. Najskuteczniejszą metodą okazały się pilkery Solvkrokena (klamka), oraz padlina (czarniaki) albo na zestawie do tej metody, albo założone na kotwicę pilkera. Na przywieszki reagowały jedynie nieduże czarniaki i dorszyki.

Utrapieniem akurat naszej ekipy okazały się niemałe brosmy (3-6 kg), które akurat nam brały dosłownie wszędzie i na wszystko-pilker, czarniak, guma, cokolwiek i gdziekolwiek, od 15 do 100 metrów. Tomek przy ich pomocy zwabiał do łódki orły morskie i mewy, żeby je focić. Bardzo ciekawe są tamtejsze łowiska, dużo górek, wypłyceń i głęboczków.

Można tam łowić i na 30-50 metrach, można i na 250. Jeden z kolegów na dzień dobry wyszedł z wędką na pomost i w pierwszym rzucie z wody o głębokości 3 metrów wyjął halibuta 7 kg. Ogółem-wspaniały urlop, wspaniałe widoki, fajne ryby. Doładowałem baterie na jakiś czas, ale już Norwegia śni mi się po nocach.

W 2011 powtórka ze Steigen-mam niedosyt. Ale na pewno już nie autokarem, jadę ze znajomymi indywidualnie, w lipcu.

Resztę obejrzyjcie sobie na fotkach.

Adam Ostrowski.

 

7 komentarze

  • Odnośnik do komentarzy Przemek sobota, 09 października 2010 13:42 Umieszczone przez: Przemek

    No to Adam się postarałeś.Jako pierwszy powiem tak: Dla mnie jedna z najlepszych relacji.Czemu? Bo uwielbiam oglądać zdjęcia ta relacja posiada bardzo bardzo dużo zdjęć i dlatego mi się tak podoba. Mowiłeś że mało ryb było a po zdjęciach widać piękna dorsze i nie tylko:)

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy Pawel sobota, 09 października 2010 18:01 Umieszczone przez: Pawel

    No ze zdjec ciezko zrezygnowac, mimo, ze usunalem kilka :D I tak czekam na integracje w N naszej ekipy

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy Zdzisław sobota, 09 października 2010 18:10 Umieszczone przez: Zdzisław

    Bardzo fajny artykulik

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy Eugeniusz niedziela, 10 października 2010 19:34 Umieszczone przez: Eugeniusz

    Dzięki Adamo za ten opis - mogłem ponownie przeżyć, patrząc na zdjęcia, mój pobyt w Steigen. Nie wiem kiedy tam wrócę? To miejsce będzie mi się kojarzyło ze skrajnymi przeżyciami...

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy Tomek wtorek, 12 października 2010 17:31 Umieszczone przez: Tomek

    Dzięki za relację- w końcu. Było baaaardzo fajne, zaś zdjątka- super. Jako uczestnik wycieczki i "bohater" opisu nie wypada pisać więcej:-).

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy Admin wtorek, 12 października 2010 18:39 Umieszczone przez: Admin

    fajne

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Odnośnik do komentarzy Eugeniusz poniedziałek, 18 października 2010 16:58 Umieszczone przez: Eugeniusz

    ...widzę Adamo, że pływałeś łódeczką nr 3 - tą też pływałem...

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Dodaj komentarz



Logowanie



Wiadomości prywatne

You are not logged in.

Get Adobe Flash player
Get Adobe Flash player

Portalowe gadżety

Twój koszyk jest pusty