Od kilku lat organizujemy te wyprawy sami. Na początku korzystaliśmy z usług znanego szczecińskiego przewodnika wędkarskiego, znakomitego fachowca wędkarstwa skandynawskiego i nie tylko. Na wyprawach organizowanych przez Andrzeja każdy z nas otrzymywał okazjonalną koszulkę. Dlatego napisałem te kilka zdań. Po tym jak zdecydowaliśmy się na własną organizację tych wypraw, wrócił pomysł na zrobienie takich souvenirów we własnym zakresie. Na początku zrobiłem pierwszą własną koszulkę poświęconą wyprawie do Arnoy. Była to wielka niespodzianka dla kolegów, gdyż dowiedzieli się o tym dopiero na miejscu. Z kolejnymi latami pomysłów na te gadżety przybywało. Koszulki stawały się coraz lepsze graficznie. Doszły też inne rzeczy takie jak: polary robione specjalnie na taką okazję, kubki, itp. Zawsze podczas naszej wyprawy robimy konkurs na największą rybę. Zwycięzca otrzymuje puchar i coś do środka... whisky. Oczywiście skosztowane przez wszystkich członków ekipy. W tym roku nagrodą będzie pięknie wyrzeźbiony dorsz. Zachęcam wszystkich kolegów do robienia takich souvenirów związanych z wyprawami wędkarskimi. Jest to dobra pamiątka z takiej wyprawy, która przypomina nam te wspaniałe chwile spędzone we wspólnym gronie na przepięknej skandynawskiej ziemi. Proponuje kolegom podzielenie się swoimi pomysłami na projekt własnej koszulki lub innego gadżetu który, upamiętni naszą wędkarską wyprawę.
Z pozdrowieniami LeSo.


